Archiwum maj 2003


maj 16 2003 CzEśĆ WsZyStKiM Na MoJiM BlOgUsiU :D :D...
Komentarze: 1

CzEśĆ WsZyStKiM NaZyWaM SiĘ PaWeł ... na stasinkach szczerze mówiąc było beznadziejnie, w poniedziałek jush miałam zdjecia, mogłam sie ostro brechtac hehe. Wogóle nei wiem co pisac, nic ciekawego sie ostatnio nei dzieje hehe niestety :( dlatego nie dziwcie sie ze notki nie bedą sie często pojawiały, deneralnie nie mam teraz czasu na siedzenie przed kompem i pisanie notek. Aha pomyslałam sobie jeszcze żeby zrobić konqursik na moim blogasku. Teraz jeszcze pewnie nie, dopiero po powrocie z wycieczki, narazie mam same klajsy i sprawdziany i teraz nie dam rady. Następna notka nie wiem kiedy, ale pewnie nie predko hehe
Może zaraz zabiore sie za zrobienie obrazka do konqursu, wtedy wyrobie sie wcześniej(pewnie przed moim wyjazdem). Dobra narqa Siemanko! Jakos ostatnio nie pisałam, postanowilam to nadrobić hehe. Jutro mamy Stasinki w szkole, sobota a ja musze wstac na 8.00, chyba tego nie przeżyje. Dzisiaj musiałam siedziec i robić jakies zakichane charągiewki na to swięto hehe, normalnie jush nigdy sie nie zgłosze do robiena takich rzeczy. Wiecie co, głosujcie na mnie w konqursie Karolci. Z góry dzieki! Wpisujcie sie do ksiegi gosci, niedługo bedzie 100 wpisów, a to jush coś hehe. Dobra lece, narqa! ... byłam sobie na skate parku. Teraz w naszej dziurze obchodzimy dni Żyrardowa hehe ale kwas. Śpiewali jacyś żyrardowscy wykonawcy, a potem Ala Janosz i Krzysztof Krawczyk, normalnie jajca. Oczywiście była moja ukoffana trampolinka, takie coś co sie skacze i można fikołki w powietrzu fikac(nie wiem jak to sie dokładnie nazywa). Tylko nie starczyło nam kasy i musiałam sie pogodzić z tym że sobie nie poskacze. Buuu! Dziś z rańca pojechaliśmy na grilla, ale deszcz nas wygonił, ale pech. Całe szczeście zdążyliśmy wszystko zjeść, tak sie najadłam że nie wiem hehe. Nareszcie przytyje, moja mama sie ucieszy z tego powodu chyba hihi. Dobra spadam. Papucie!!! :) nareszcie koniec tej "wspaniałej" szkoły. Nabrałam jakos ochoty na napisanie noteczki. Ostatnio wcale mi sie nie chciało, teraz cosik mi sie odmieniło(chyba przynudzam), ale nie ważne. Po szkole przyszła do mnie Wiśnia i Martyna (ale my z Wiśnią mamy ubaw, nie chodzi tu o Martyne, tylko o kogos innego, ważne że mamy ubaw, znowu przynudzam). Dziś zdawali na karte rowerową, ja oczywiście nie(bo jak by to było), mam zdawać póżniej, bo musiałam jechac do lekarza. Jedni mówią, że egzamin był trudny, inni że nie, nie wiadomo komu wierzyć hehe. Lepiej zeby był łatwy :) Po teście mieli iśc grac w noge, a potem na rower, ja tesh chciałam (ale wiadomo nie zdazyłam). Buuu! Pech mnie prześladje! Ale jutro mam isć na rowerek z Martyną (moze jeszcze ktoś pójdzie z nami, bo tak we dwie to nie bedzie żadnych jajec hehe). Nio ale to sie da załatwic żeby jakiś koleś z nami poszedł hihi. Teraz jestem w trakcie oglądania meczyku Polska-Belgia. I oczywiście jush przegrywamy, bo jak by to moglo byc inaczej, nio ale cóż...
Chce jeszcze powiedzieć, ze jeśli ktoś przeczyta tą notke tio niech zagłosuje na mnie w konkursach u Kellyi w konkursie u Meygan. Z góry wielkie dzieki! Pozdruuufka!
Na wycieczce było super. Spektakl był oki, ale większe jaja były w autokarze. Siedziałyśmy na końcu we cztery, pisałyśmy karteczki itp. (wtajemniczeni wiedza o co chodzi) hehe. Na impezie u Łukasza tesh było wporzo. Nio może poza pewnymi rzeczami, ale tio jush sprawa o której lepiej tu nie pisac hihi Rodzice faktycznie pojechali do tej W-wy, kupili m.in. rybki, takie ładne. Emila pyta sie mnie czemu tu żadko pisze, nio bo po co skoro i tak nikt tego nie czyta i nie komentuje. Nio może poza nią hehe. Spadam pisac polski, bo troche mi zostało :( Pozdruuufki! HEjeczka dawno nie pisałam nowej notki. Ale ja ostatio wogóle nie wiem cio pisać, i brak u mnie weny twórczej. Jutro z 5a jedziemy na wycieczke do teatru. Pani od histy obiecała nam że usiądziemy na tyle. Super, będą nizłe jajca! W sobote mam isc do Picholi na impre, mama mówiła że pojadą dio Wa-wy na zakupy. Trochę mi żal, ale mam nadzieję że na urodzinkach tesh bedzie fajnie. Jush troche pózno, a ja musze rano wstać, cmokasy i pozdruuufka!
Siemanko! Dziś lany poniedziałek. Ja nikogo nie lałam tak bardzo poza siostra i Zosią. Ogólnie cały (prawie) dzionek siedze w domciu. W sobote wieczorem zrobiłam sobie nowy button. Jak chcecie sie wymienić buttonkami tio piszcie, mojego e-maila znajdziecie obok w kolumnie. Stwierdziłam, że jesli taki button komus sie podoba tio chetnie moge mu zrobic(wiadomo nie taki sam tylko inny). Papucie i pozdruuufka!









benio-sport : :